Ksiądz skazany na 2,5 roku więzienia za przestępstwa na szkodę dzieci
W nieprawomocnym wyroku sąd uznał ks. G. za winnego doprowadzenia jednej z pokrzywdzonych do poddania się tzw. innej czynności seksualnej, za co skazał go na dwa lata więzienia. W przypadku drugiej dziewczynki uznał, że duchowny zmuszał ją przemocą do określonego zachowania i wymierzył mu za to karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. W przypadku trzeciej pokrzywdzonej sąd przypisał księdzu naruszenie jej nietykalności, skazując na trzy miesiące pozbawienia wolności (prokuratura oceniła to zachowanie jako wymuszanie czynności seksualnej). Łącząc wszystkie te kary skazał go na dwa i pół roku więzienia.
Poza skazaniem na karę pozbawienia wolności sąd zakazał duchownemu kontaktowania się z pokrzywdzonymi i zbliżania się do nich przez 10 lat, a także wykonywania pracy związanej z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich bądź opieką nad nimi na okres 10 lat, a także przebywania w miejscach wychowania, edukacji czy wypoczynku małoletnich na taki sam czas. Duchowny ma również wypłacić pokrzywdzonym zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, w sumie 12 tys. zł.
Oskarżonego ani jego obrońcy nie było na ogłoszeniu wyroku. - Najważniejsze jest to, że sąd potwierdził sprawstwo oskarżonego co do wszystkich zachowań, potwierdził, że były to zachowania niedozwolone i że doszło do tych czynów na szkodę osób małoletnich - powiedział dziennikarzom prok. Bartosz Kilian z Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, odnosząc się do oceny niektórych z tych czynów przez sąd, która była inna niż stanowisko prokuratury. Nie zdradził, jakiej kary domagała się prokuratura, powiedział jedynie, że jej wnioski były „diametralnie różne” od wyroku sądu, wstępnie zapowiedział apelację. - Sosnowiecka prokuratura stoi na stanowisku, że wszędzie tam, gdzie dochodzi do pokrzywdzenia dzieci, sankcje z tym związane powinny być możliwie najsurowsze, oczywiście z uwzględnieniem okoliczności danego przypadku - zaznaczył oskarżyciel. (PAP)
kon/ akar/
Polska, Sosnowiec









